PL EN DE
CIRE rozmawia o tym jak E.ON Polska wspiera Klientów w efektywnym zarządzaniu energią

Gościem magazynu Cire Cafe jest Janusz Moroz, Członek Zarządu E.ON Polska ds. handlu

Jesienią tego roku firma E.ON Polska wystartowała z nową kampanią skierowaną do klientów biznesowych. Zachęca firmy do solidarnego działania na rzecz racjonalnego gospodarowania energią. Kampania pokazuje, co mogą zrobić przedsiębiorcy, by zminimalizować wpływ kryzysu na ich codzienne funkcjonowanie.

W trudnym czasie niedoboru źródeł energii elektrycznej oraz jej wysokich cen firmy szukają sposobów na optymalizację zużycia energii i tym samym obniżenie kosztów działania. E.ON Polska to ekspert z dziedziny energetyki, z szeroką wiedzą i dostępem do najnowszych technologii w tym zakresie. Firma chce podzielić się swoimi doświadczeniami z zakresu efektywności energetycznej ze środowiskiem biznesowym.

W ramach rozpoczętej kampanii przygotowała pakiet praktycznych wskazówek dla firm - od niewielkich, ale niezwykle skutecznych zmian w codziennych nawykach, po dokładny przegląd procesów biznesowych. Firma pokazuje również możliwości inwestycyjne, które pomogą zwiększyć efektywność energetyczną firmowych urządzeń i instalacji. W szerszej perspektywie takie inwestycje mogą być potraktowane jako zabezpieczenie zrównoważonego i oszczędnego rozwoju przedsiębiorstwa w przyszłości.


 
Tauron przypomina o konieczności złożenia oświadczenia do swojego dostawcy energii

Do końca listopada małe i średnie przedsiębiorstwa oraz inne uprawnione podmioty powinny złożyć oświadczenie do swojego dostawcy energii, aby skorzystać z maksymalnej ceny prądu w ramach rządowej Tarczy Solidarnościowej

TAURON uruchomił specjalną stronę internetową ze wzorem oświadczenia oraz z listą odbiorców uprawnionych do skorzystania z maksymalnej ceny prądu. Energetyczny lider zachęca do składania dokumentów.

Uruchomiliśmy specjalną stronę internetową ze wzorem oświadczenia dla firm, samorządów i innych podmiotów uprawnionych do skorzystania z cen maksymalnych energii elektrycznej. Zachęcamy do składania oświadczeń elektronicznie, pocztą lub osobiści już teraz, nie czekając do ostatniego możliwego terminu, który przypada z końcem listopada – mówi Daniel Iwan, rzecznik prasowy TAURON Sprzedaż.

Oświadczenia powinny złożyć małe i średnie firmy, jednostki samorządu terytorialnego, a także  podmioty wrażliwe wskazane w ustawie. Warto podkreślić, że gospodarstwa domowe nie składają oświadczeń, żeby skorzystać z cen maksymalnych po przekroczeniu przyznanego limitu zużycia energii elektrycznej – mechanizm cen maksymalnych zostanie zastosowany wobec nich automatycznie.

Małe i średnie przedsiębiorstwa, jednostki samorządu terytorialnego i inne podmioty wrażliwe określone w ustawie muszą złożyć oświadczenia do 30 listopada br. W rozliczeniach z odbiorcami użyteczności publicznej i firmami będzie stosowana cena maksymalna na poziomie 785 zł za MWh w odniesieniu do zużycia od 1 grudnia 2022 do 31 grudnia 2023 r.

Dzięki Ustawie o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparcia niektórych odbiorców w 2023 roku, która weszła w życie 4 listopada 2022 roku –  cena prądu w 2023 roku dla określonych grup odbiorców nie będzie mogła być wyższa niż maksymalna cena prądu wskazana w Ustawie. Ochroni to odbiorców energii przed podwyżkami.


Więcej informacji na stronie: tauron.pl/ceny

PGE przypomina o konieczności złożenia oświadczenie w ramach Tarczy Solidarnościowej

Tylko do końca miesiąca m.in. jednostki samorządu terytorialnego, mikro, mali i średni przedsiębiorcy mogą składać oświadczenia w ramach Tarczy Solidarnościowej, dzięki którym skorzystają z zagwarantowanej maksymalnej ceny prądu

PGE przypomina, że do 30 listopada br. jednostki samorządu terytorialnego, mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz inne podmioty uprawnione ustawowo mogą składać oświadczenia w ramach Tarczy Solidarnościowej, dzięki którym skorzystają z zagwarantowanej maksymalnej ceny prądu.

Wprowadzony mechanizm ceny maksymalnej gwarantuje, iż niezależnie od wzrostu cen energii elektrycznej na rynku hurtowym w 2023 r., w rozliczeniach z odbiorcami stosowana będzie tzw. cena maksymalna za sprzedaż energii elektrycznej. Kwestie te reguluje Ustawa z dnia 27 października 2022 roku o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku.

Warunkiem skorzystania z mechanizmu ceny maksymalnej w przypadku mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, jednostek samorządu terytorialnego, w tym także podmiotów wrażliwych, takich jak np. szkoły czy placówki ochrony zdrowia, jest złożenie do swojego sprzedawcy prądu stosownego oświadczenia. Dla tych odbiorców poziom ceny maksymalnej wynosi 785 zł/MWh. – informuje Paweł Majewski, prezes zarządu PGE Obrót.

Wzór oświadczenia dostępny jest na stronie internetowej www.gkpge.pl.

Dokument należy złożyć do 30 listopada br. W przypadku złożenia po tym terminie, cena maksymalna zastosowana zostanie od miesiąca następującego po miesiącu, w którym złożono oświadczenie.

Maksymalna cena prądu do klientów MŚP, JST i podmiotów wrażliwych obowiązuje od 1 grudnia 2022 r. do 31 grudnia 2023 r. Dodatkowo, jeżeli odbiorcy z tej grupy zawarli lub zaktualizowali warunki umowy po 23 lutego 2022 r., zastosowana zostanie wobec nich maksymalna cena energii od dnia zawarcia umowy do 30 listopada 2022 r.


Gdzie należy złożyć oświadczenie?

Oświadczenie odbiorcy uprawnionego do zastosowania mechanizmu ceny maksymalnej należy złożyć do swojego sprzedawcy prądu. Klienci PGE Obrót mogą to zrobić:

1/ osobiście we wszystkich stacjonarnych Biurach Obsługi Klienta PGE Obrót, lista placówek dostępna jest na stronie www.gkpge.pl w zakładce „Strefa Klienta”;

2/ poprzez platformę ePUAP;

3/ listownie, na adres PGE Obrót S.A.

Wszystkie najważniejsze informacje, w tym również wzór oświadczenia oraz wykaz odbiorców uprawnionych, znajdują się na stronie internetowej www.gkpge.pl

Tańszy prąd w firmie w 2023? Do 30 listopada trzeba złożyć oświadczenie

30 listopada mija termin złożenia oświadczenia, które uprawnia do korzystania w przyszłym roku z prądu w cenie 785 zł za 1 MWh. Ulga dotyczy samorządów, mniejszych firm i podmiotów użyteczności publicznej. Oświadczenie można składać do swojego dostawcy energii w formie papierowej lub elektronicznej

Aby korzystać z energii elektrycznej w cenie 785 zł za 1 MWh, jednostki samorządu terytorialnego, mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa oraz podmioty świadczące podstawowe usługi użyteczności publicznej, w terminie do 30 listopada, powinny złożyć do swojego sprzedawcy energii stosowne oświadczenie.

Oświadczenie można składać w formie papierowej lub elektronicznej.

Rząd opublikował w internecie wzór tego oświadczenia >>> LINK

Możliwość zastosowania ceny gwarantowanej maksymalnej ceny 785 zł za 1 MWh wynika z przyjętej ustawy o środkach nadzwyczajnych, mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 r.

Ta sama ustawa ustala również na 693 zł za 1 MWh maksymalną cenę energii elektrycznej dla odbiorców w gospodarstwach domowych dla zużycia powyżej limitów, wprowadzonych inną ustawą. Limity te w 2023 r. wynoszą 2 MWh rocznie dla gospodarstwa domowego, 2,6 MWh dla gospodarstw, w których jest osoba niepełnosprawna oraz 3 MWh dla gospodarstw z Kartą Dużej Rodziny, oraz dla rolników.

Jak przypomina Ministerstwo Klimatu i Środowiska, gospodarstwa domowe, aby skorzystać z energii elektrycznej w cenie 693 zł za 1 MWh ponad limit 2 MWh, nie muszą składać żadnego oświadczenia. Stosownego rozliczenia odbiorcy dokona samodzielnie sprzedawca energii elektrycznej.

Jedynie gospodarstwa domowe, które chcą korzystać w 2023 r. z zamrożonych cen energii elektrycznej w podwyższonych limitach 2,6 MWh lub 3 MWh muszą złożyć do swojego sprzedawcy oświadczenia - do 30 czerwca 2023 r. Informacje i wzory oświadczeń odbiorcy znajdą u swoich sprzedawców energii.

Zakup opału

30 listopada mija też termin składania przez odbiorców wrażliwych wniosków o dodatki na zakup opału. Wniosek dotyczy takich podmiotów jak szpitale, szkoły i przedszkola, ośrodki pomocy społecznych, placówki kulturalne, placówki opiekuńcze, itp. Na podstawie wniosku podmioty te mogą ubiegać się o dodatek na zakup opału, w tym: węgla, brykietu i pelletu węglowego oraz pelletu drzewnego, drewna kawałkowego i innych rodzajów biomasy, gazu skroplonego LNG lub oleju opałowego.

Będzie nowe dofinansowanie inwestycji w efektywność energetyczną

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji ukazało się rozporządzenie dotyczące warunków udzielania pomocy inwestycjom wspierającym efektywność energetyczną. Chodzi o regionalne programy w unijnej perspektywie 2021-2027

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) opublikowało 10 listopada rozporządzenie w sprawie udzielania pomocy inwestycjom wspierającym efektywność energetyczną w ramach regionalnych programów (RP) na lata 2021-2027.

CIRE podaje link do tego rozporządzenia

Jak uzasadnia MFiPR zasadniczym powodem wydania przedmiotowego rozporządzenia był „brak podstawy prawnej w prawie krajowym do udzielania pomocy publicznej na inwestycje prowadzące do osiągnięcia efektywności energetycznej oraz na projekty wspierające efektywność energetyczną w budynkach w ramach regionalnych programów 2021-2027”.

Zapewnienie podstawy prawnej do udzielania pomocy publicznej takim inwestycjom w ramach 16 regionalnych programów na lata 2021-2027 na podstawie rozporządzenia nr 651/2014 umożliwi udzielanie pomocy przedsiębiorcom (tj. podmiotom, które prowadzą działalność gospodarczą w rozumieniu przepisów o pomocy publicznej) bez konieczności notyfikacji Komisji Europejskiej - wyjaśnia resort funduszy i polityki regionalnej.

Pomoc będzie udzielana w formie:

  • dotacji;
  • pożyczki;
  • gwarancji lub poręczenia.

Wprowadzenie przedmiotowej regulacji będzie stanowiło jeden z elementów wdrażania regionalnych programów na lata 2021-2027.

Programy te ze względu na bezprecedensową skalę finansowania stanowią jeden z najsilniejszych bodźców rozwojowych dla polskich regionów. Pomoc udzielana na podstawie projektowanej regulacji umożliwi efektywne wykorzystanie środków przeznaczonych na cele rozwojowe w regionach podczas nowego, siedmioletniego okresu programowania - uzasadnia MFiPR.

Szczegółowe regulacje dotyczące warunków ubiegania się o pomoc - takie jak podstawowe zasady oceny wymogi formalne czy merytoryczne w zakresie ubiegania się o pomoc oraz przebieg procesu rozpatrywania wniosków o pomoc - zostaną szczegółowo określone w zasadach naboru wniosków.

Projekt został skonsultowany z instytucjami zarządzającymi regionalnymi programami oraz centralnymi urzędami administracji rządowej. Projekt został również przekazany do konsultacji Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST).

W ramach konsultacji uwagi zgłosił Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, Polskie Towarzystwo Elektrociepłowni Zawodowych oraz Pracodawcy RP. W ramach uzgodnień uwagi zgłosiło Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwa Cyfryzacji oraz Rządowe Centrum Legislacji.

Uwagi Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego dotyczyły propozycji uzupełnienia brzmienia niektórych przepisów, m.in. o definicję „umowy o poprawę efektywności energetycznej” oraz w przepisów dotyczących ułatwienia zawierania umów.

Projektodawca nie przychylił się do tej propozycji, gdyż w jego opinii przepisy są uregulowane w sposób wyczerpujący, uwzględniający wszelkie warunki dopuszczalności pomocy inwestycyjnej na środki oraz projekty wspierające efektywność energetyczną w ramach regionalnych programów na lata 2021-2027 - podaje Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.

Pracodawcy RP zaproponowali rozszerzenie katalogu podmiotów udzielających pomocy na podstawie rozporządzenia, do czego projektodawca nie mógł się przychylić z uwagi na specyfikę instrumentu pomocowego, system realizacji regionalnych programów oraz definicję beneficjenta z rozporządzenia 2021/1060.

Projekt został przyjęty z opinią pozytywną na posiedzeniu KWRiST, które odbyło się 25 października 2022 r.

Szczeszek dla CIRE.pl: wskazujemy kto stoi za energetycznym szantażem Europy

Rosjanie liczą, że korzystając z metody „kija i marchewki” doprowadzą do skłócenia państw europejskich, serwując nowe inicjatywy dotyczące na przykład nowych tras przesyłu gazu do Europy – mówi w wywiadzie dla portalu CIRE prezes Grupy Tauron, Paweł Szczeszek

CIRE: Panie prezesie Rosjanie twierdzą, że zamrożą Europę? Czy mamy się czego obawiać? 

Paweł Szczeszek, Prezes Grupy Tauron: Na panikę liczy przede wszystkim putinowska Rosja. Mamy do czynienia ze zmasowaną wojną propagandową, stanowiącą istotny element wojny hybrydowej.  Jako polski sektor energetyczny stawiamy czoła, tak poprzez wzmocnione procedury w zakresie cyberbezpieczeństwa, jak i poprzez kampanie informacyjne. 

Co to są za kampanie i jaki jest ich cel? 

Na przykład jako członkowie Polskiego Komitety Energii Elektrycznej, jednoznacznie wskazujemy kto stoi za energetycznym szantażem Europy. Jakie są cele tego szantażu i jakich narzędzi używa Rosja, by je osiągnąć. Jako Tauron także staramy się, używając wielu kanałów informacyjnych, walczyć z dezinformacją, wyjaśniać i prostować informacje pojawiające się w polskich mediach, które są często powielaniem rosyjskiej retoryki.

Jak to się dzieje, że tak dużo takich informacji przebija się do mediów? 

Wydaje się, że są co najmniej dwie główne przyczyny. Ulubioną kategorią rosyjskiego dyktatora, tak w sferze politycznej, jak i medialnej czy gospodarczej są tak zwani „pożyteczni idioci". To uczestnicy życia publicznego wykorzystujący i powtarzający, czasami zupełnie nieświadomie, przekazy powstające w Rosji. Wszystko po to,  by uderzyć w oponentów. To często zdarza się również w Polsce, bo trudno uwierzyć, że znane postacie życia publicznego świadomie forsują narracje Putina. 

A w Europie Zachodniej? 

Ten cały lobbystyczny korpus jednak nie zniknął, nie rozpierzchł się w powietrzu. Nadal całkiem dobrze funkcjonują, w życiu politycznym i gospodarczym wielu krajów osoby, które przysługują się rosyjskiej propagandzie.

A jakie cele w tej wojnie energetycznej mają Rosjanie?  

Polityczne i gospodarcze. Rosjanie liczą, że korzystając z metody „kija i marchewki” doprowadzą do skłócenia państw europejskich, serwując nowe inicjatywy dotyczące na przykład nowych tras przesyłu gazu do Europy. Świetnym, ale mało znanym w Polsce przykładem jest pomysł Putina w sprawie stworzenia w Turcji nowego hubu gazowego. Rosja, korzystając z doświadczeń z przeszłości, liczy na to, że samo rzucenie takiego pomysłu doprowadzi do sporów w samej Unii. Inny pogląd na ten temat będzie miała bowiem Europa Środkowa, a zupełnie inny na przykład Austria. 

Tak samo należy postrzegać temat Nord Stream 2?

Kolejnym przykładem jest putinowska gra kartą Nord Stream 2. Ta gra sprowadza się do bardzo prostego postawienia sprawy. Wy nie macie gazu, my mamy go pod dostatkiem i chętnie go Wam dostarczymy gazociągiem Nord Stream 2, tyle, że na naszych warunkach i naszych zasadach pod względem certyfikacji prawnej tego gazociągu. Przypomnijmy także, że Gazprom od wielu lat dąży do powrotu do bardzo wygodnych dla tej firmy kontraktów długoterminowych. My z takiej zależności, dzięki inwestycjom w Baltic Pipe czy terminal LNG Świnoujściu, się oswobodziliśmy, co ma kluczowe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa energetycznego. 

A cele polityczne? 

Tu dochodzimy do sedna sprawy. Rosyjska propaganda, szczególnie w zakresie szantażu energetycznego, ma jeden cel –  destabilizację sytuacji politycznej w Polsce i Europie. Rosjanie liczą, że w sytuacji wysokich cen energii i gazu, które napędzają inflacje, rządy państw europejskich wstrzymają wsparcie polityczne, gospodarcze i militarne dla Ukrainy, albo w skutek niezadowolenia społecznego dojdzie do takich przegrupowań na europejskiej scenie politycznej, że do głosu dojdą jeśli nie jawni zwolennicy Putina, to przynamniej politycy reprezentujący „gołębie” podejście do Rosji. 

A jak możemy się bronić?   

Spokojem, konsekwencją, aktywną reakcją na rosyjskiej kłamstwa oraz polityką państwa stabilizującą ceny energii, szczególnie dla gospodarstw domowych. W Polsce takie otoczenie regulacyjne już powstało. Ja mogę zapewnić, że ciepła i prądu nie braknie w firmach i domach naszych klientów. Musimy nadal aktywnie odpowiadać na rosyjskie próby dezinformacji i przedstawiać rzeczywistość taką, jaka ona jest. Jeśli się to uda na poziomie europejskim, to Ukraina ma szansę wygrać tę wojnę i będzie to też nasze zwycięstwo. 


dziękujemy za rozmowę

Weszło w życie rozporządzenie ws. obliczania limitu cen dla energetyki

Od czwartku obowiązuje rozporządzenie dotyczące obliczania limitu cen dla energetyki. Określa ono sposób obliczania limitu ceny dla firm produkujących energię elektryczną z uwzględnieniem technologii jej wytwarzania oraz dla spółek obrotu energią

Od czwartku zaczęło obowiązywać rozporządzenie w sprawie sposobu obliczania limitu ceny dla wytwórców energii elektrycznej, w podziale na technologie oraz dla spółek obrotu energią. Przepisy dotyczą przedsiębiorców, którzy będą musieli przekazywać odpis na rachunek Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.

W rozporządzeniu zawarto zasady i wzory służące obliczaniu limitu ceny przez producentów energii elektrycznej w zależności od technologii jej wytwarzania.

Jak podano, cena uwzględniać ma m.in. koszt zużytego paliwa, sprawność netto jednostki wytwórczej, marżę, wyznaczoną jako 3 proc. ceny energii elektrycznej z rynku dnia następnego obliczonej, jako 80 proc. ceny określonej w indeksie TGeBase oraz 20 proc. ceny określonej w indeksie TGePeak dla doby, dla której obliczany jest odpis na fundusz, a także "dodatek inwestycyjny i na pokrycie kosztów stałych".

Dla przedsiębiorstw prowadzących obrót energią elektryczną przedstawiono sposób określenia limitu ceny oddzielnie dla energii sprzedawanej do odbiorców końcowych, a oddzielnie dla obrotu energią, z wyłączeniem sprzedaży do odbiorców końcowych.

W rozporządzeniu wskazano, że w przypadku przedsiębiorstw obrotu energią elektryczną, limit ceny w zakresie wolumenu energii będący przedmiotem obrotu, z wyłączeniem sprzedaży do odbiorców końcowych stanowi iloczyn średniej ważonej wolumenem ceny zakupionej energii w danym dniu oraz marży określonej, jako 1,015 lub 1,01. Z kolei dla energii sprzedawanej do odbiorców końcowych limit ceny dla przedsiębiorstwa stanowi iloczyn średniej ważonej wolumenem ceny zakupionej energii elektrycznej w danym dniu oraz marży określonej, jako 1,035 lub 1,03, powiększony o jednostkowy koszt umorzenia świadectw pochodzenia.

W rozporządzeniu zaznaczono, że to "minister właściwy do spraw energii na bieżąco monitoruje kształtowanie się poziomu limitu cen dla poszczególnych technologii wytwarzania oraz ich wpływ na kształtowanie się poziomu odpisu na Fundusz, biorąc pod uwagę możliwość pokrycia zapotrzebowania na energię elektryczną".

Na początku listopada prezydent podpisał ustawę o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku. Ustawa wprowadza maksymalne ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, samorządów i firm. Według tych przepisów cena dla gospodarstw wyniesie 693 zł za MWh, a dla samorządów i sektora MŚP - 785 zł za MWh. Firmom sprzedającym energię będą przysługiwały rekompensaty za stosowanie w rozliczeniach z odbiorcami uprawnionymi maksymalnych cen.

Zgodnie z ustawą wytwórcy i sprzedawcy energii elektrycznej będą musieli przekazać odpisy na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny będące nadmiarowym przychodem, według przyjętego w ustawie sposobu obliczania. Chodzi o firmy wykorzystujące do wytwarzania energii elektrycznej: energię wiatru, energię promieniowania słonecznego, energię geotermalną w rozumieniu art. 2 pkt 10 ustawy o odnawialnych źródłach energii, hydroenergię w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy o odnawialnych źródłach energii, biomasę oraz biopłyny w rozumieniu odpowiednio art. 2 pkt 3 i 4 ustawy o odnawialnych źródłach energii, odpady w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, węgiel brunatny, paliwa ciekłe w rozumieniu art. 3 pkt 3b ustawy – Prawo energetyczne, węgiel kamienny, paliwa gazowe w rozumieniu art. 3 pkt 3a ustawy – Prawo energetyczne, z wyłączeniem biogazu i biogazu rolniczego w rozumieniu odpowiednio art. 2 pkt 1 i 2 ustawy o odnawialnych źródłach energii. Dotyczy to też przedsiębiorstwa energetycznego wykonującego działalność gospodarczą w zakresie obrotu energią elektryczną.

Dlaczego w kryzysie Niemcy zwiększają produkcję energii w elektrowniach węglowych?

Decyzje umożliwiające w krótkiej perspektywie zwiększenie wykorzystywania elektrowni węglowych są reakcją na bieżący kryzys energetyczny, wynikający przede wszystkim z ograniczenia dostępności gazu - to tylko jeden z wniosków w najnowszym komentarzu Ośrodka Studiów Wschodnich

Wraz z początkiem sezonu grzewczego Niemcy podjęły szereg działań mających na celu zwiększenie produkcji energii w elektrowniach węglowych.

28 września rząd RFN przyjął dwa rozporządzenia dotyczące przywrócenia do pełnej działalności rynkowej siłowni rezerwowych. Pierwsze z nich obejmuje pięć bloków na węgiel brunatny o łącznej mocy 1,9 GW, pozostających dotychczas w tzw. rezerwie bezpieczeństwa (Sicherheitsbereitschaft).

Do 30 czerwca 2023 r. mogą one znów produkować i sprzedawać energię na giełdzie. Drugie rozporządzenie dotyczy elektrowni na węgiel kamienny znajdujących się w rezerwie sieciowej (Netzreserve), w których przypadku już od lipca istnieje możliwość ich ponownego uruchomienia

(warto zobaczyc też Niemcy: przejściowy renesans węgla w energetyce)

Dzięki nowym regulacjom będą one mogły pozostać na rynku do 31 marca 2024 r., czyli o 11 miesięcy dłużej, niż przewidywały wcześniejsze przepisy. Co więcej, usunięto wobec nich wymóg zapewnienia zapasów węgla przy elektrowniach na co najmniej 30 dni jeszcze przed wznowieniem ich pracy.

Ponadto 4 października Federalne Ministerstwo Gospodarki i Ochrony Klimatu (BMWK), Ministerstwo Gospodarki, Przemysłu, Ochrony Klimatu i Energetyki Nadrenii Północnej-Westfalii oraz koncern energetyczny RWE ogłosiły porozumienie dotyczące dalszego wykorzystywania należących do firmy elektrowni na węgiel brunatny w Zagłębiu Nadreńskim. Na mocy tej umowy bloki D i E siłowni Neurath (ich łączna moc to 1,2 GW), które zgodnie z obecną ustawą o odejściu od węgla powinny zostać wygaszone do końca 2022 r. będą mogły pozostać czynne do 31 marca 2024 r.

(warto zobaczyć przy okazji Niemieckie pożegnanie z węglem. Kolejny etap Energiewende)

W zamian za to spółka RWE zobowiązała się przyspieszyć termin wyłączenia swoich ostatnich elektrowni na węgiel brunatny (Neurath F i G oraz Niederaußem K) z 31 grudnia 2038 r. (co przewiduje ustawa) na 31 marca 2030 r. Porozumienie nie zakłada żadnych dodatkowych rekompensat dla koncernu, jednak w ramach kompromisu z 2020 r., który dotyczył odejścia RFN od węgla, RWE ma  otrzymać łącznie 2,6 mld euro (odszkodowanie wciąż nie zostało zatwierdzone przez Komisję Europejską).

Wdrożenie powyższych postanowień wymaga przeprowadzenia zmian legislacyjnych oraz wyrażenia zgody przez KE.

Przy okazji prezentacji porozumienia RWE zadeklarowała gotowość budowy na terenie obecnych kopalni węgla brunatnego nowych elektrowni wiatrowych i fotowoltaicznych o łącznej mocy 1 GW oraz bloków gazowych o mocy 3 GW.

Według prezesa koncernu Markusa Krebbera te ostatnie miałyby być zdolne do współspalania wodoru oraz pełnego przestawienia na wodór od 2035 r.



Komentarz analityka Ośrodka Studiów Wschodnich

Decyzje umożliwiające w krótkiej perspektywie zwiększenie wykorzystywania elektrowni węglowych są reakcją na bieżący kryzys energetyczny, wynikający przede wszystkim z ograniczenia dostępności gazu. Siłowniom węglowym przypisuje się centralną rolę w zastępowaniu generowania energii z bloków gazowych, by zmniejszyć zużycie błękitnego paliwa w sezonie grzewczym, oraz w stabilizacji systemu elektroenergetycznego. Bloki węglowe stanowią dogodną alternatywę, ponieważ pozwalają na produkcję zarówno energii elektrycznej, jak i ciepła sieciowego, a przy tym są stabilnym i sterowalnym uzupełnieniem źródeł odnawialnych.

Wg danych z 13 października niemieckie magazyny gazu są niemal całkowicie zapełnione Niemieckie plany przewidują, że 1 listopada magazyny gazu muszą być napełnione w co najmniej 95 procentach. Wartość ta została obecnie osiągnięta w całości, dane mówią o wypełnieniu magazynów na poziomie 95,14 procent

Wskutek całkowitego odcięcia dostaw gazu z Rosji i braku możliwości ich pełnej substytucji tej zimy Niemcy w większym niż dotychczas stopniu będą musiały posiłkować się zapasami, aby pokryć bieżące zapotrzebowanie. Może to prowadzić do znacznego opróżnienia magazynów pod koniec sezonu grzewczego. Prognozy w tym zakresie są mocno niepewne i zależą przede wszystkim od poziomu zużycia gazu (na to zaś wpływ będą miały m.in. pogoda czy ceny surowca).

Według Federalnej Agencji Sieci, aby uniknąć wystąpienia niedoborów, Niemcy powinny zredukować konsumpcję o 20%.

W pierwszym półroczu była ona mniejsza o 15% (względem pierwszej połowy 2021 r.), a w sektorze elektroenergetycznym – o 17,9%. Malejącą generację z bloków gazowych i jądrowych zastępowała głównie produkcja z elektrowni węglowych, których udział w miksie energetycznym wzrósł o 17%. W pierwszych sześciu miesiącach br. odpowiadały one łącznie za 31,4% wytwarzanej w Niemczech energii elektrycznej (zob. Aneks). Wyraźnie (o 12%) wzrosła w tym roku także jej generacja z OZE.

Ograniczenie okresu wykorzystywania reaktywowanych z rezerwy bloków węglowych do wiosny 2024 r. związane jest z planowanym uruchomieniem terminali LNG, które mają Niemcom umożliwić zastąpienie dostaw gazu z Rosji. Łącznie do końca 2023 r. oddanych do użytku ma zostać sześć pływających jednostek FSRU, za pomocą których sprowadzanych będzie w sumie 32 mld m3 LNG rocznie (pięć z nich zostało wydzierżawionych na zlecenie rządu federalnego).

Niemcy liczą na to, że w średniej perspektywie przyczyni się to do ustabilizowania sytuacji na rynku gazu, co pozwoli na powrót do realizacji zawieszonej na czas kryzysu koncepcji wykorzystywania tego surowca jako paliwa przejściowego transformacji energetycznej. Jednocześnie wskutek planowanego zwiększenia tempa samej Energiewende (80% zużywanej w RFN energii elektrycznej już w 2030 r. miałoby pochodzić ze źródeł odnawialnych) znaczenie gazu ma być mniejsze, niż wcześniej zakładano.

W dłuższej perspektywie Berlin nie tylko nie rezygnuje z planu całkowitego odejścia od węgla, lecz zamierza, na ile to możliwe, jeszcze przyspieszyć ten proces. Przepisy ustawy z 2020 r. zakładają wygaszenie ostatnich elektrowni do końca 2038 r. (lub nawet do 2035 r.). W umowie koalicyjnej z listopada 2021 r. partie SPD, Zieloni i FDP zapowiedziały dążenie do jego zakończenia „w najlepszym przypadku” do 2030 r. Porozumienie z RWE przybliża realizację tej zapowiedzi jedynie w jednym z trzech niemieckich zagłębi węglowych (oprócz Zagłębia Nadreńskiego węgiel brunatny wydobywa i wykorzystuje się także w Zagłębiu Środkowoniemieckim i Łużyckim).

Przyspieszenie odejścia od węgla w bogatej, uprzemysłowionej i zurbanizowanej Nadrenii będzie o wiele łatwiejsze niż w pozostałych dwóch, wschodnioniemieckich, mniej zamożnych i bardziej peryferyjnych regionach. Wpisuje się to w nową strategię rozwojową RWE (Growing Green), która zakłada oparcie działalności wytwórczej na źródłach odnawialnych i niskoemisyjnych (początkowo zwłaszcza na gazie, w dłuższej perspektywie – wodorze).

Z kolei premierzy Saksonii, Brandenburgii i Saksonii-Anhalt zapowiadają podtrzymanie obecnej daty wygaszenia kopalni węgla brunatnego w ich landach.

Porozumienie z RWE o przyspieszeniu odejścia od węgla w Zagłębiu Nadreńskim do 2030 r. jest z perspektywy politycznej szczególnie istotne dla Zielonych. Postulat ten był bowiem jednym z głównych haseł kampanii wyborczej tej partii przed wyborami zarówno do Bundestagu w 2021 r., jak i do landtagu Nadrenii Północnej-Westfalii w 2022 r. (w tym landzie Zieloni współtworzą obecnie koalicję rządzącą z chadekami).

Umowa stanowi zarazem swoistą nagrodę pocieszenia dla elektoratu Zielonych – politycy tego ugrupowania (zwłaszcza zaś wicekanclerz Robert Habeck) musieli w ostatnich miesiącach podjąć szereg trudnych i niepopularnych wśród wyborców decyzji, na czele z tymi dotyczącymi wznowienia pracy elektrowni węglowych, uruchamiania terminali LNG czy wydłużenia działania siłowni jądrowych. Ponadto zawarte porozumienie umożliwia (podobnie jak wdrażane w tym roku liczne zmiany legislacyjne ułatwiające inwestycje w instalacje OZE) Zielonym podtrzymanie narracji o nieodstępowaniu przez rząd od prowadzenia polityki klimatycznej.



Analiza i komentarz: Michał Kędzierski

Ośrodek Studiów Wschodnich